Posted on

French Collection Review – Szesc strun swiata

We’re delighted to read this review of French Collection album in the Polish classical guitar magazine!

Matthew McAllister, gitara solo
French Collections
Baros Records 2015, Slovenia

Interesująco prezentuje się najnowsza płyta szkockiego gitarzysty (b.student Allana Neave w Royal Scottisch Academy of Music & Drama) młodego wciąż pokolenia, którą anonsowaliśmy w poprzednim numerze SSŚ.

Zgodnie z tytułem całość tworzą kompozycje oryginalne i opracowania twórców z Francji, działających – poza Francoisem Couperinem – w XX i częściowo obecnym stuleciu.

Płytę otwiera krótkie arpeggiowe Preludium, Jeana Francaixa (1912 – 1997), tworzącego w stylu neoklasycznym, autora ponad 200 kompozycji.

Następujące trzy formy Couperina przypominają nam styl D.Scarlattiego. Les barricades mysterieuses posiada może nieco monotonny, uporczywy temat, zwrot melodyczny; Les Sylvains i Les tours zasypują nas mnogością ozdobników międzystrunowych, których umiejętności należy wykonawcy pogratulować.

Gitarzysta potrafi też stworzyć nostalgiczny nastrój zamyślenia w takich utworach jak: nr 5 (Aleksander Lagoya) czy nr 6 (F.Kleynjans). Jest niewątpliwie mistrzem nastroju, do jakiego w szczególny sposób predystynowany jest nasz piękny instrument.

Francis Kleynajans (ur.1951) – chyba żadna wspołczesna płyta o takim tytule nie mogłaby się obejść bez bez utworów tego znanego twórcy i gitarzysty. W jego kompozycjach jest tyle żalu, tyle rozwibrowanej tęsknoty, tyle charakterystycznych zawieszeń i zwrotów harmonicznych.
Arabesque en forme de Caprice – to piękny utwór (napisany w hołdzie dla F.Tarregi a zadedykowany D.Russelowi) i piękne, uczuciowe wykonanie McAllistera. Tworzy go kilka połączonych części, bardzo nastrojowe arpeggia w stylu Debussy’ego, z poetyckimi zwrotami i licznymi flażoletami, od czasu 5:42, rozpoczyna się rytmiczny pochód i kapryśne zwroty, sprawiające pod koniec wrażenie poszukiwań dźwiękowych czy quasi-improwizacji. Kończy się nagłym wyciszeniem, a trwa prawie 11 minut.
Autor, który rozpoczął naukę gry na gitarze w wieku 14 lat, a do jego nauczycieli należeli A.Lagoya i Alirio Diaz, otrzymał za Arabeskę pierwsze miejsce na 22 Paryskim konkursie kompozytorskim, zaś w sumie stworzył już ponad 400 utworów.

Serenade autorstwa Gustave Samazeuilh (1877 – 1967) powstała z dedykacją do A.Segovii w roku 1925. Autor znany był bardziej jako krytyk muzyczny czy tłumacz, jednak omawiana miniatura utrzymana kantylenowo-rytmicznym stylu hiszpańskim, każe nam docenić tę formę jego twórczości.

Ciekawie, acz bez fajerwerków, zabrzmiała na omawianym krążku kultowa juz niemal kompozycja Rolanda Dyensa pt. Songe capricorne. Warto zwrócić może uwagę na piękną barwę najdelikatniejszej struny gitary, którą inni gitarzyści często i niepotrzebnie forsują. Słuchamy tu również mniej znanej, spokojnej – Flying Wings. Ogólnie wysoce subteny, szalchetny dźwięk jest u omawianego gitarzysty bardzo silną stroną.

Każdy chyba przyzna, ze nieobcy jest mu uczuciowy temat Hymnu do miłości Marguerite Monnot (1903 – 1961) – tu w cudownym opracowaniu R.Dyensa.

No i na sam deser Eric Satie, który nie pisał na gitarę, ale często słyszymy przeróbki jego zawieszonych w czasie dźwięków. Zaproponowana słynna Gnossienne nr 1 pozostawia słuchaczy w zamyśleniu i przekonaniu, że francuska muzyka na gitarę jest delikatna, ulotna, nieagresywna. W otaczającym nas świecie to wielki atut.

Całość trwa 45 minut i zapewniam Panstwa, że ten – wypełniony tym co najpiekniejsze w gitarze klasycznej czas – wart jest zasłuchania się w tę piękną muzykę pod palcami wielce uzdolnionego gitarzysty, który chyba jeszcze nie gościł w naszym kraju jako wykonawca, choć grał juą na kilku kontynentach.

Ciekawostka – całość nagrał i opracował dźwiękowo w swoim studiu młody, zdolny słoweński gitarzysta Uros Baric, który zaprojektował również okładkę.
Jego płyty i nagrania video – tak przy okazji – również Państwu szczerze polecam!
Płyta nagrana pod koniec listopada 2015 już w styczniu trafiła na rynek.

Krzysztof Nieborak

Posted on

French Collection Review by Paris Guitar Foundation

french-collection-mockup-smWe’re very happy to receive this great review of French Collection album by Paris Guitar Foundation. Read it in full here.

Matthew McAllister Scottish guitarist proposes for his new recording French music of the baroque, neo-classical and contemporary period.

François Couperin’s harpsichord works, which are often transcribed for the guitar suit perfectly well to the sound color of the guitar. After the famous work “Les Barricades Mystérieuses”, follow two other pieces: “Les Sylvains” and “Les tours de passe-passe” admirably transcribed for guitar with subtle ornaments very well controlled and executed by the guitarist.

We discover some less known pieces as “Reverie” by Alexandre Lagoya wich possess a gently languid atmosphere, like his title. “Preludio” by Jean Francaix opening the album is charming thanks to his gentle soft lullaby feeling, the “Arabesque” by F Kleyjans as a tribute to Tarrega borrows “ravéliennes” harmonies, the serenad by Gustave Samazueilh is more Hispanic with some musical element dear to Debussy.

Incoutournable musical figure in the world of the classical guitar, Roland Dyens, is a talented performer, composer and has a genius especially for arranging works, he’s very well known for his arrangements of famous French songs and jazz standards. “Dream Capricorn” explores unconventional sound territory with the particular use of scordature (the 5th string is tuned to a B note) frequently used in the pieces of the composer and blends harmoniously modern and modal music. The second piece “Flying wigs” has a singular and original atmosphere brilliantly reproduced by the guitarist here. The arrangement of the famous song “L’Hymme à l’amour ” is played with fineness and simplicity as well as the “Gnossienne” Erick Satie, beautifully arranged by Roland Dyens who manages to reveal the fragility of the guitar tone and privacy, qualities well developed thanks to the subtle and delicate game of the guitarist.

In addition to the merit to discover little known pieces of the repertoire, the interpreter succeeds, thanks to its musical and technical qualities and his sense of the color, to make captivating and tying this beautiful French music program.

Paris Guitar Foundation

Posted on

Bidla Review by This Is Classical Guitar

mockup-bidla-br

From Baroque flair to modern soundscapes the Agnew McAllister Duo deliver virtuosity, beauty, and solid musicianship making Bidla a top ensemble pick for 2015. The recording quality is excellent and the mix of old and new, solo and duo, is surprisingly easy to take in. All the new music will interest aficionados but general listeners will find everything listenable and melodic. The duo’s biggest strength is their sensible musicianship. They are always expressive and natural sounding adding showiness only where it’s needed. I get annoyed with the trend of macho guitar playing these days but McAllister is always using his ear and delivers exactly what the composition needs. Bravo.

Read this wonderful review of Bidla album Bidla by Bradford Werner of This Is Classical Guitar blog.